Uchronić od zapomnienia- 26 rzeczy.

IMG_0970.jpg

Żyję sobie na tym świecie  i czasem sie nad nim zachwycam, a innym razem nie wiem co tu robię. Przez moje lata dwudzieste walczyłam o przetrwanie. Żyłam po to, żeby przeżyć, a moja egzystencja składała się z nudnych i żmudnych elementów, z refrenami weekendu miedzy zwrotkami szarej codzienności. Od około roku zaczynam widzieć w sobie zmiany. Nie czekam już na to, aż życie da mi znak, że się zaczęło. Może to nigdy nie nastąpić. Każdego dnia chcę decydować jak go przeżyje. Chcę wybierać prostotę i zapamiętać jak to było być po tej stronie trzydziestki. 

Poniżej spisalam 26 rzeczy, których nauczyłam się w moich pierwszych 26 latach życia. Większość z nich jest błaha, ale właśnie z błahych elementów składa sie codzienność. 

  1. Jeśli spadają ci rajstopy z tyłka, bardziej prawdopodobne jest, że są za małe, niż że schudłaś. 
  2. Jesli rajstopy zwijają się w wałeczki przy kostkach, znaczy że są za duże. 
  3. Chwila, kiedy alkohol przestaje smakować jest momentem kiedy powinnaś przystać pić. 
  4. Masz prawo czuć to co czujesz. Czujesz się oszukana i pozostawiona bo dwie znajome poszły na drinki bez ciebie? Masz do tego prawo. Płaczesz na reklamie kostek rosołowych i płaczesz ze złości, kiedy Big znowu zrobił Carrie w konia? Masz do tego prawo.
  5. Pytanie "dlaczego sie złościsz" nigdy nie doprowadzi do złagodzenia konfliktu.
  6. Uśmiech i szczera prośba o pomoc potrafią zdziałać cuda, kiedy trzeba załatwić coś w urzędzie. (Nawet w Polsce, sprawdziłam!).
  7. Nie ma sprawiedliwości na świecie. Im szybciej to zaakceptujesz, tym lżej ci będzie na sercu.
  8. Telefon do babci jest jednym z najlepszych sposobów na poprawę humoru. 
  9. "Wstanę na jutro i się pouczę" jest dobrym sposobem na skończenie eseju, raportu czy innej pracy, która została juz zaczęta. Zaczynanie pracy o 4 rano nie jest dobrym pomysłem. 
  10. Najtrudniejszy krok do ćwiczeń to założenie stroju i rozłożenie maty. Potem juz jakoś idzie.
  11. Jedzenie tego samego na śniadanie i lunch sprawi ze unikniesz trzesacych sie rąk i rozpaczliwego poszukiwania kitkata w szpitalnym kiosku o godzinie 15.
  12. W razie gdy nie wiesz, co na siebie włożyć, załóż spodnie rurki, koszulę i tenisówki. Będziesz wyglądać świeżo i pięknie. 
  13. Bycie z Francji lub Skandynawii dodaje ci 100 punktów do zajebistosci. Bycie z Polski - not so much. C'est la vie.
  14. Czasem po powrocie do domu trzeba schować sie pod kocem i obejrzeć 5 odcinków serialu. Nawet jeśli jest to Greys Anatomy lub odcinek House'a który juz widziałaś, nie ma sie czego wstydzić.
  15. Płatki kukurydziane nadają się świetnie na śniadanie, obiad i kolację. Serwować bez mleka, prosto z pudełka.
  16. Używanie komórki jako budzika sprawi że pierwszą rzeczą jaka zrobisz po przebudzeniu będzie sprawdzenie fesja, twitera i instagramu. Jeśli chcesz tego uniknąć, zainwestuj w budzik. 
  17. Czerwona szminka sprawia, że wyglądasz jakbyś zrobiła staranny makijaż. 
  18. Włączenie muzyki z głośników przed zrobieniem porannej kawy dodaje 100 punktów do przyjemnego poranka. Włączenie spotify z komputera sprawia ze zanim zrobisz kawę, przeczytasz całego fejsbuka i dwa blogi.
  19. W razie chandry nie ma nic lepszego niż herbata z cytryną i książka, którą czytałaś, kiedy byłaś szczęśliwa. Dla mnie to Musierowicz, Allende i Alexander McCall Smith i Jodi Picoult. Tak zwane guilty pleasure. #guiltynotguilty
  20. Nie warto utrzymywać znajomości, które mnie za bardzo pochłaniają. Jeśli czuję, że daję z siebie za dużo i nic nie otrzymuję w zamian, znaczy że trzeba się zastanowić.
  21. Przyjaźnie sie kończą. Nie znaczy to, że nie miały wartości kiedy trwały. 
  22. Składnikiem, który poprawia smak prawie każdej potrawy na świecie jest bekon.
  23. Jest niewiele osób na świecie, którym do twarzy w fioletowym. 
  24. Nikt tak naprawdę nie nosi seksownej bielizny. Ty też nie musisz.
  25. Pobłażliwość i wymowne spojrzenie to dobry sposób na przytemperowanie zbyt dużego ego. Zwłaszcza jeśli chodzi o chirurgów.
  26. Jesteś sobą i to wystarcza. Odetchnij głęboko i bądź dla siebie łagodniejsza. 

Punkt 26 to moja mantra. Działa.

  

LifeMaggie Frej