Migawki M. to zbiór wpisów o zyciu w Szkocji, byciu matka i lekarzem. Przeplataja sie tu teskty o codzienności z podrózami w swiat i umysł autorki - Małgorzaty Frej. 

Spacer po Barcelonie - Tibidabo

Spacer po Barcelonie - Tibidabo

Czas nadgonić zaległości w relacjach z podróży. Ponad rok temu zatrzymaliśmy się na dwa dni w Barcelonie, przed wyjzdem do Chile. Chodziliśmy w butach górskich i kurtkach od deszczu po słonecznym mieście, jedliśmy churros w starym Wesołym Miasteczku i jeździliśmy niebieskim tramwajem z widokiem na willowe dzielnice i morze na horyzoncie. Po drodze zjedliśmy jeszcze Najlepszego Burgera na Świecie w trendy miejscu o nazwie Oval. Był bekon i syrop klonowy, więc musiało być smacznie. 

Wspominam ten czas z ogromną nostalgią, bo to byl jeden z naszych ostatnich wyjazdów we dwoje. Poniżej kilka zdjęć z pierwszego dnia. 

Barcelona to jedno z miast Europejskich, które zawsze lubiłam. Pierwszy raz byłam tam z rodzicami jakieś 15 lat temu, a potem parę razy z Kubą. Czuję się tam jak bohaterka powieści. Chodzę po ulicach, grają hiszpańskie gitary, ze średniowiecznych murów powiewa historią inkwizycji, platany łuszczą się w równych rzędach na promenadach prowadzących do morza, jakoś tak jest artystycznie. A wzgórze Tibidabo to ciekawa atrakcja jeśli już widziało się inne części miasta. Kolejnego dnia poszliśmy na cmentarz szukać rzeźby śmierci i na plażę. As you do. 

List do nowej matki

List do nowej matki

Zwykla sroda

Zwykla sroda