Migawki M. to zbiór wpisów o zyciu w Szkocji, byciu matka i lekarzem. Przeplataja sie tu teskty o codzienności z podrózami w swiat i umysł autorki - Małgorzaty Frej. 

Codziennik Sierpniowy

Codziennik Sierpniowy

Chciałam zrobić coś takiego już od dawna. Kiedy zaczynałam Migawki M. miałam dwa cele — pisać więcej i poznać lepiej moich czytelników. W sierpniu postanowiłam pisać codziennie. Postaram się, żeby wpisy były dobrej jakości, a nie tylko w dużej ilości, ale ostateczną ocenę pozostawię Wam.

Wpisy będą się ukazywały każdego dnia o 20 czasu BST. Mam już kilka z nich zaplanowanych, więc mogę zdradzić, że pojawi się tekst o mojej historii porodu godzina po godzinie, ostatnie wakacje bez dziecka w Toskanii i camping na wyspie Isle of Mull na zachodnim wybrzeżu Szkocji. Chciałabym, żeby reszta wpisów była mieszkanką tego, co Wy chcecie przeczytać i tego, co aktualnie dzieje się w moim życiu.

Cały sierpień zamierzam spędzić w Polsce z Manią, więc mam nadzieję, że będę miała czas na posiedzenie na ganku z kubkiem wody z cytryną (albo lampką białego wina) i na przemyślenia, a potem na pisanie.

Tutaj mam do Was wielką prośbę: powiecie mi o czym chcielibyście czytać? Czy są jakieś tematy, które Was interesują? Jakieś pytania, które chcielibyście mi zadać? Jeśli nie będzie żadnych odpowiedzi to nic nie szkodzi - i tak będę pisać. 

Już się nie mogę doczekać mojego Codziennika Sierpniowego. Wieczory robią się już chłodnawe, po upałach przychodzą burze i można siedzieć na werandzie, słuchając deszczu i pijąc herbatę. Jest tyle owoców do jedzenia, pomidory są soczyste i wielkie, zwłaszcza te malinowe. Najlepiej smakują na świeżym chlebie z masłem i odrobiną soli. Wakacyjne dni nadal się dłużą, czasem jest tak gorąco, że nie chce się człowiekowi ruszyć dalej niż do lodówki po coś zimnego do picia, albo do lokalnego sklepiku osiedlowego pachnącego proszkiem do prania i warzywami po lody na patyku.

W powietrzu wisi poczucie, że coś się zmieni, bo idzie nowy rok szkolny, jesień i koniec lata. Sierpień to taki piękny miesiąc. I nie tylko dlatego, że mam wtedy urodziny. Ten sierpień przeżyjemy razem.

Tymczasem, czekam na Wasze komentarze!

PS. Jestem na Facebooku, Feedly i Bloglovin.

Minimalizm i dziecko - czy jest to do zrobienia?

Minimalizm i dziecko - czy jest to do zrobienia?

Pitt Market w Edynburgu

Pitt Market w Edynburgu