Chcialabym byc ojcem

Nie będę owijać w bawełnę. Zdarzają się dni, kiedy bycie matką jest ponad moje siły. Kiedy jednego dnia dziecko zachowuje się jak mała rzepa uczepiona do mojego ciała, która trzyma się mojej nogi, nawet kiedy jestem w ubikacji, kiedy upuszczam telefon i ekran pęka na dwoje, jem sama obiad w niedzielę co chwilę zbierając banana z podłogi, a potem dziecko ucieka mi w momencie, kiedy zdejmuję pieluszkę, a za nim ciągnie się stróżka kupy. I wszystko jest w kupie, i nie mam czystych ubrań i sama czuję się jak kupa i chcę kawę a kawa się skończyła. W dni, kiedy to wszystko dzieje się naraz marzę o tym, żeby być ojcem. Bo nigdy nie myślę, że nie chciałabym być rodzicem. Uwielbiam moją córkę. Ale bycie matką jest czasem ponad moje siły, zwłaszcza emocjonalnie. 

Ojcowie mają inną więź z dziećmi, na pewno każdy z nich też przeżywa to na własny sposób i ich przywiązanie jest silne, ale jest inne. Mniej konsumujące. 

Jako matka nie potrafię się zrelaksować, kiedy moje dziecko nie jest obok mnie. Właściwie największy spokój odczuwam, kiedy śpi obok mnie, blisko. Nie jest on zupełny i do końca błogi, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się obudzi. Muszę mieć ją blisko siebie, żeby być spokojna. Nawet jeśli wiem, że jest z kimś, kto potrafi się nią zaopiekować, odczuwam niepokój. Wiem, że to minie, że to tylko przejściowe, że dzieci tak szybko rosną i nie będę się tak czuła do końca życia, ale dziś wolałabym być ojcem. Móc jechać do pracy słuchając muzyki z radia, wiedzieć, że zawsze porozmawiam z dorosłą osobą w ciągu dnia, wracać do domu, w którym zawsze ktoś czeka i cieszy się i wyciąga rączki. A najważniejsze to czuć się z tym wszystkim dobrze. Wiedzieć, że odgrywam swoją rolę najlepiej jak potrafię. Nie kwestionować każdej swojej decyzji. Po prostu być bardziej wyluzowaną. 

Nadal kochać i być częścią jej życia, ale móc oddychać głęboko i swobodnie, nawet jeśli ona nie jest blisko mnie.

I przespać całą noc. 

 

 

Na tym kończę mój pierwszy tydzień Codziennika Sierpniowego. Jeśli nie mieliście okazji przeczytać wpisów w zeszłym tygodniu, zapraszam poniżej:

Codziennik Sierpniowy Tydzien 1

  1. Minimalizm i dziecko - czy jest to do zrobienia?
  2. Lato w Polsce
  3. Lekarka w ciąży - czy ma to znaczenie?
  4. Dzisiaj w 28 fotkach
  5. To ja mam rację
  6. Minimalizm w kuchni

PS. Jestem na FacebookuFeedly i Bloglovin